Jade sobie do pracy, zaraz przed firmą wpadam po dzienną dawke 20 fajek, i może jakieś coś do przegryzienia i tak stoję w kolejce>
Przede mnę ekipa budowlana, fachowcy, specjaliści. Stoi trzech.
Pierwszy mówi
- LMy, pół litra i chlep
drugi
- LMym pól littra i chlep
trzeci
- .... pół litra i chlep
Jakiś niepalący chyba :), to się ceni!
pozdro
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz